Ostatnia cześć trylogii. Zdjęcia z trzech różnych aparatów i dwóch wizyt w stolicy (w ciagu jednego tygodnia). Potrzebowałem mieć możliwość zrobienia zdjęć w dużej przestrzeni miejskiej, wprawdzie nie o Warszawę mi chodziło, ale cieszę się, że tam trafiłem. Z tego co miałem okazje zobaczyć najbardziej podobał mi się budynek Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, bardzo udany projekt architektoniczno-ogrodniczy polecam wizytę każdemu kto ma możliwość (samych zdjęć z ogrodu wrzucam tylko dwa, reszta na niewywołanym jeszcze filmie czeka). Czuje, ze musze jeszcze się wybrać w miejsce z ciekawa wysoka/nowa zabudowa, tylko nie wiem kiedy pojawi się na to szansa.

Reklamy

Dziś foty z węgierskiego festiwalu, który był dla mnie mega pozytywnym zaskoczeniem. Muzycznie odległy od moich gustów ale niesamowicie dopracowany od strony wizualnej i niezwykły z powodu wyjatkowej atmosfery. Nie miałem niestety czasu by obfotografować to rozległe miejsce w takim stopniu jakbym chciał, dlatego to tyle co mogę pokazać;

 

 

Działo się sporo przez ten sierpień, przewineło się też wiele niesamowitych miejsc w których robiłem foty. Wyszło tych zdjęć cztery filmy, w tym niestety dwa zepsute mniej lub bardziej (nakładajacy klatki Zenit + jakaś kupa pływajaca w chemii), szczęśliwie większość sensownych klatek ostała się nienaruszona. Zdjęcia podzieliłem na trzy części coby nie spamić naraz całym arsenałem, kolejne uploady pewnie jutro i pojutrze.

Dzisiaj foty z kontynuacji zeszłorocznego spływania starym radzieckim kajakiem w dół Wisły. Foty robiłem równie starym i równie radzieckim Zenitem E oraz jednorazówka od Fuji, Canona nie brałem bo bałem się wszechobecnego piachu i możliwości zatopienia :]. Foty robione w biegu Wisły między Puławami a Wyszogrodem.

Krótka przerwa

Sierpień 15, 2012

… w wakacjowaniu; wczoraj przyjechałem, jutro jadę. Wszędzie robię zdjęcia, pokaże później.

Film zrobiony w schodzonych miejscówkach, a jednak się pozytywnie zaskoczyłem, wreszcie :].